wiersz
Dodane przez Fryta dnia Kwiecień 21 2015 00:13:35
Piękny wiersz który dostałem na skrzynkę od Janusza. Osobi¶cie bardzo mi się spodobał, zapraszam do przeczytania

"10.08.2010.r.
Napisałem to po powrocie do domu w niemczech,bylem cały czas obecny tam ,pomagałem przy umacnianiu Walu pokochałem to miejsce... "

Zapach poranka...

Zapach poranka niepowtarzalny
ziemia kuszona promieniami.
Glos kukulki zmieszany z trelem rudzika
cienko i glosno krzyczace skowronki
oraz Warta ciemna i szybko rwaca.

Wraz z wschodzacym sloncem
wracaja wspomnienia tego miejsca.
gdzie poranne kumkanie zab
dochodzace znad stawu na Bloniu.

Cichy plusk ryb w rozlewisku
buczenie dudka gdzies w krzakach.
Chodzace wolno dzikie kaczki
po szczycie niewysokiego walu.

Do tej muzyki dostroil sie dzieciol
obstukujac drzewo ploszac korniki:
I glosy ludzi spacerujacych przy lesie
tak bardzo teraz tego brakuje.

Tutaj cicho i smutno brak przestrzeni
pozamykana ceglami budynkow
pozaslaniana rozlorzystymi platanami.
Tesknie stuka serce za wolnoscia.